Rio de Janeiro

Autor: admin Data: 10 Lis 2012 Kategoria: Geografia, Podróże, Świat |

Przez cztery dni lutego mieszkańcy Rio de Janeiro zachowują się jak szaleńcy. Karnawał jest dla nich doskonałą okazją do zademonstrowania niepohamowanej radości życia. Nietrudno zgadnąć, skąd czerpią siłę do świętowania, które właściwie trwa cały rok, tyle że na nieco mniejszą skalę. Wspaniałe położenie miasta nad złocistymi plażami, gęste lasy oraz łańcuchy granitowych skał otaczających Rio czynią z żyjących tu ludzi największych szczęściarzy na Ziemi. Carioms, jak sami siebie nazywają, są niezwykle dumni z brazylijskiej przyrody. Zapierające dech w piersiach krajobrazy wokół Rio de Janeiro doskonale harmonizują z charakterem i witalnością jego mieszkańców. Integralną częścią życia cariocas są kilometry niekończących się słonecznych plaż, które sprawiają, że szara codzienność nabiera lekkości. Nadatlantyckie plaże, ze słynną Copacabaną, przeobrażają się podczas karnawału w wielką scenę, gdzie odbywają się parady szkól samby. Niewiele może się równać z nocą spędzoną wśród roztańczonych ciemnoskórych tancerzy i tancerek ze strusimi piórami na głowach. Poziom adrenaliny, szaleństwa oraz… cen raptownie wzrasta, co nie zraża przybywających tłumnie turystów, którzy wiedzą, co znaczy dobra zabawa. Tuż obok bajkowych plaż wyrastają wspaniale grzbiety gór. Nad wejściem do zatoki Guanabara góruje Głowa Cukru (Pao de Aciicar) – jeden z symboli miasta. Na ten liczący 395 metrów wierzchołek można wjechać kolejką linową. Zamożniejsi turyści decydują się na lot widokowy helikopterem, a nieliczni amatorzy wspinaczki podejmują wyzwanie i wchodzą na szczyt. Widok ze wzgórza jest imponujący. Liczące siedem milionów mieszkańców Rio de Janeiro (z przedmieściami – 11 milionów) nie jest wolne od trosk nękających światowe metropolie. Rozlegle dzielnice nędzy (fmelas) zamieszkują ci, dla których zabrakło miejsca pod opiekuńczymi ramionami Chrystusowymi (rzeczywiście domostwa najbiedniejszych cariocas ulokowane są za plecami posągu). Turystom raczej nie rekomenduje się samotnych spacerów w tych okolicach. Favele stanowią jednak specyficzną atrakcję miasta, dlatego organizuje się wycieczki, podczas których spragnieni wrażeń przybysze mogą zjeść lunch w lokalnej spelunce, wypić drinka w knajpie morderców czy uczestniczyć w pokazie karmienia szczurów. W centrum miasta króluje typowa wielkomiejska zabudowa z drapaczami chmur, ale znajdują się tam również takie perły architektury, jak neoklasycystyczny budynek Biblioteki Narodowej (posiadającej największe zbiory biblioteczne w Ameryce Łacińskiej) czy pochodzący z XVII wieku, wybudowany w stylu kolonialnym klasztor Mosteiro de Sao Bento, Klasztor św. Antoniego -jeden z najstarszych budynków w mieście – jest szczególnie popularny wśród pań, zwłaszcza pragnących wyjść za mąż. Znajdująca się tu rzeźba świętego od wieków niezawodnie pomaga wybrać właściwego kandydata na małżonka. Ujmujący sposób bycia cariocas, ich gościnność, ogromna radość życia, a także urzekające piękno natury, która – jak nigdzie indziej – jest w pobliżu miejskiej dżungli, sprawia, że właśnie tutaj, w Rio de Janeiro, każdy poczuje się naprawdę szczęśliwy.

 

Opisała: Danuta

Komentowanie wyłączone.

Copyright © 2017 House of Travel